Teraz jest 2018-12-17, 13:42

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-09-07, 20:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-07-21, 18:32
Posty: 1018
Lokalizacja: Łódź (Lodsch, po europejskiemu)
Otóż w przeciwieństwie do angielskiego niemiecki posiada odmiany czasowników. Czasowniki występują w ogólnie rzecz biorąc w sześciu czasach oraz w formach Konjunktiv I i II, czyli trybu przypuszczającego I i II. Wyróżnia się czasowniki słabe (regularne) i mocne (nieregularne). Ja może na razie podam przykład odmiany czasownika słabego w czasie teraźniejszym Präsens, hm? Jakby co, to zawsze można się dopytać :wink:

machen - robić (wszystkie bezokoliczniki kończą się na -en, -ln lub -rn)

ich mache - ja robię (końc. -e)
du machst - ty robisz (końc. -st)
er/sie/es macht - on/ona/ono robi (końc. -t)
wir machen -my robimy (końc. -en, jak w bezokoliczniku)
ihr macht - wy robicie (końc. -t)
sie machen - oni robią (końc. -en)
Sie machen - Pan/Pani/Państwo robi/ą (forma grzecznościowa. Zastępuje wszystkie formy w języku polskim z prawej strony podane)

Tak. I to tyle. Proste, co? Nie to co np. we francuskim ;)

Jeśli chcesz, możesz się potrudzić o odmianę przez wszystkie osoby poniższych czasowników:

rauchen - palić (papierosy)
wohnen - mieszkać
leben - żyć
lieben - kochać :!:

--------------------------------------
lieben /liben/
leben /leben/

Pozdrawiam
zając ;)[/url]

_________________
"A więc szczęśliwej drogi, z przesiadką!"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-09-09, 21:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-08-31, 13:37
Posty: 23
Lokalizacja: skoczów
aaaa to takie buty xD no przyznam ze sie mi to latw wydaje :D

_________________
Idem łonkom, wiater wiał, kfiaty mi pachły Bo chamstfa nie zniosem !=):)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-09-26, 10:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2004-06-16, 11:24
Posty: 168
Lokalizacja: Lave Station:)
Ech, pozwólcie, że się wtrącę...są to moje przemyślenia dotyczące nauki niemieckiego...
1. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem zapisywania wymowy niemieckich wyrazów za pomocą polskich znaków. Zgadzam się tu całkowicie z Chiqo. Rozumiem, że w jakimś stopniu może to ułatwić naukę wymowy, ale jednocześnie może spowodować, że uczeń/uczennica przyzwyczai się do tego i potem rzeczywiście bedzie mieć problemy z wymową. Najgorsze jest to, że pojawiły się słowniki, reklamowane jako szkolen, w których wymowę zapisano za pomocą polskich znaków!!! :shock: .
2. NIE WOLNO podawać znaczenia SAMYCH przyimków, bez połączenia z konkretnym wyrazem. Nie zawsze w niemieckim "auf" znaczy "na", czy in "w". Najbardziej jaskrawym przykładem jest przyimek "nach", który może mieć i 4 znaczenia:
1. Ich fahre nach Warschau :arrow: Jadę do Warszawy.
2. Ich frage nach dem Weg zur Kirche :arrow: Pytam o drogę do kościoła.
3. Es ist vierzehn nach sechs :arrow: Jest czternaście po szóstej.
4. Das soll nach der Zeichnung machen :arrow: To należy zrobić rysunku wg/zgodnie z rysunkiem.

Proszę uprzejmie nie traktować tego jako wymądrzanie się, tylko jako uwagę kogoś, kto 5 lat zajmuje się pomaganiem ludziom w nauce niemieckiego (to tak a propos mojego "nauczycielstwa", o które pytała nana)

_________________
Amiga1200 E/BOX Tower, Apollo 1240/25 MHz 34 MB RAM, HDD 20 GB; LG10x30x40, A1200 E1230/40 18 MB RAM, CD-32+SX-1 10 MB RAM, A500, C64, C64+1541-II, C-64G, C-16 :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-09-26, 15:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-07-21, 18:32
Posty: 1018
Lokalizacja: Łódź (Lodsch, po europejskiemu)
Cytuj:
Nie zawsze w niemieckim "auf" znaczy "na", czy in "w". Najbardziej jaskrawym przykładem jest przyimek "nach", który może mieć i 4 znaczenia

Przepraszam :oops: niedostatecznie jasno się wyraziłem. W tym momencie chodziło mi tylko o określanie miejsca. Ale powinienem był to jaśniej rzec.

_________________
"A więc szczęśliwej drogi, z przesiadką!"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-09-26, 17:31 
Offline

Dołączył(a): 2006-05-16, 17:39
Posty: 28
Lokalizacja: Zielona Góra
marcowy zając napisał(a):
Otóż w przeciwieństwie do angielskiego niemiecki posiada odmiany czasowników.

Oł rilli? ;) Może i ja dysgramatyk jestem, ale coś mi świta, że w angielskim również jest odmiana czasowników... :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-09-26, 17:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-07-21, 18:32
Posty: 1018
Lokalizacja: Łódź (Lodsch, po europejskiemu)
Łojtam, detale, detale :lol: należy zrozumieć myśl poety.

_________________
"A więc szczęśliwej drogi, z przesiadką!"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-09-28, 14:36 
Offline

Dołączył(a): 2005-10-28, 16:47
Posty: 217
Lokalizacja: Berlin
OSH napisał(a):
Jestem zdecydowanym przeciwnikiem zapisywania wymowy niemieckich wyrazów za pomocą polskich znaków. Zgadzam się tu całkowicie z Chiqo. Rozumiem, że w jakimś stopniu może to ułatwić naukę wymowy, ale jednocześnie może spowodować, że uczeń/uczennica przyzwyczai się do tego i potem rzeczywiście bedzie mieć problemy z wymową. Najgorsze jest to, że pojawiły się słowniki, reklamowane jako szkolen, w których wymowę zapisano za pomocą polskich znaków!!!


Zgadzam się, że nie jest to idealne rozwiązanie, ale zawsze lepiej niż nic, ponieważ Międzynarodowy Alfabet Fonetyczny z dwóch powodów nie wchodzi tu w rachubę. Po pierwsze ledwo kto z uczniów w szkołach ogólnokształcących zna (i rozumie) go w wystarczającym stopniu, a po drugie są problemy z zapisywaniem tych znaków na komputerze (co do tego ostatniego byłbym wdzięczny gdyby ktoś przekonał mnie, że nie mam racji).
Zapisywanie wymowy niemieckich słów za pomocą polskich liter uważam za podporę, która zwraca początkującemu uwagę, iż niemiecka ortografia znacznie odbiega od polskiej, i daje mu przybliżony obraz wymowy niemieckich wyrazów. Mogłoby to rzeczywiście doprowadzić do utrwalenia błędnej wymowy, w przypadku gdy uczeń poprzestawał na nauce czysto teoretycznej. Kilkadzięsiąt lat temu można to było jeszcze uznać za regułę, ponieważ wtedy wiele osób, które w szkole uczyły się niemieckiego, nigdy nie mogło wyjechać do kraju niemieckojęzycznego lub oglądać niemiecką telewizję. Ale w ciągu ostatnich kilkunastu lat te warunki zmieniły sie w sposób zasadniczy. Obecnie chyba każdy uczeń języka niemieckiego ma możliwość (i chęć) wykorzystania swojej wiedzy w praktyce, bądź to przez podróże albo nawet przez dłuższy pobyt w kraju niemieckojęzycznym, bądź to przez oglądanie niemieckiej telewizji lub chociażby przez rozmowy z turystami, którzy w znacznie większej ilości niż kiedyś przyjeżdżają do Polski. Dlatego uważam naukę wymowy niemieckich wyrazów za pomocą polskich liter za proces tymczasowy i jestem przekonany, że prędzej czy później niemal każdy uczeń odstawi tę "kulę" i nauczy się chodzic bez niej.

_________________
"Wir müssen einen gemeinsamen Nonsens finden."
Peter Rohwein, deutscher Skisprung-Nationaltrainer, in einem ZDF-Interview am 17.12.2006


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-09-28, 14:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2004-06-16, 11:24
Posty: 168
Lokalizacja: Lave Station:)
Matti, wiesz, jak się uczy języka niemieckiego w polskich szkołach? Dzieci zapisują sobie STALE wymowę. Nikt się nie przejmuje. O tym, by same chciały się uczyć w 75% wypadków nie ma mowy. Niemieckiego się po prostu nie lubi. O oglądaniu telewizji czy wyjazdach nawet nie wspominaj, bo nie wiem, czy robi to 10% uczniów. Dla większości niemiecki jest nudny i cholernie trudny. Nie wspomnę o specjalności polskich uczniów, jaką jest LENISTWO - popatrz na posty w stylu "proszę przetłumaczcie mi...". Ja stoję na stanowisku, że wymowy zapisywać polskimi zgłoskami NIE WOLNO. W zamian, uczyć wymowy i znaków fonetycznych. Oczywiście dzieci starsze. Młodszym trzeba jak najczęściej powtarzać słowa i wyrażenia, aż sie nauczą. Żadnego pisania wymowy!!!

_________________
Amiga1200 E/BOX Tower, Apollo 1240/25 MHz 34 MB RAM, HDD 20 GB; LG10x30x40, A1200 E1230/40 18 MB RAM, CD-32+SX-1 10 MB RAM, A500, C64, C64+1541-II, C-64G, C-16 :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-09-28, 15:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-07-21, 18:32
Posty: 1018
Lokalizacja: Łódź (Lodsch, po europejskiemu)
Ja uwielbiam niemiecki! :twisted: <szaleńczy, mrożący-krew-w-żyłach rechot> Prawdą jest to, co powiada OSH, niestety. Obserwuję uczniów uczących się języka niemieckiego na codzień (ciekawe, czy dobrze to piszę). Żadnemu z nich w najśmielszych marzeniach sennych nie przyszłoby do głowy, by z własnej woli pooglądać telewizję niemiecką, już nie mówiąc już o samodzielnej nauce. Co więcej, większość kretynów z mojej klasy słysząc, iż lubię niemiecki, zapytuje się automatycznie, czy słyszałem o Hitlerze, holokauście itp. itd. :roll: Okazuje się, że młodzież polska jest jeszcze bardziej wrogo nastawiona do Niemców niźli weterani Drugiej Wojny Światowej :shock: to bardzo frustrujące.
No i, oczywista, uważają niemiecki za język makabrycznie trudny i skomplikowany. Wszyscy za to kochają angielski, za którym osobiście nie przepadam :roll: nawet porządnej koniugacji nie ma, a mimo to gramatyka trudna jest jak nieboskie stworzenie.
ech... ogólnie rzecz biorąc właściwie nie ma najmniejszego sensu cierpliwe cytowanie zasady Thomasa czy podawanie linków z gramatyką. Każdy z nich prędzej odda pracę domową do tłumacza niźli sam wykona. Przy okazji wymiany z uczniami ze Stuttgartu mieliśmy przygotować prezentacje o Łodzi. Momentalnie zacząłem być molestowany o tłumaczenie, pomoc, itd. jedna z mych drogich koleżanek zaproponowała mi nawet honorarium w wysokości dziesięciu złotych za wykonanie tłumaczenia :lol: kusząca to była propozycja i bardzo mnie korciło, mimo to zmuszony byłem w bólu serca odmówić. Ale to jej bynajmniej nie zmartwiło, zapłaciła o ile się nie mylę nieco większą sumę profesjonalnemu tłumaczowi i - Bozi dziękować - została od góry do dołu zjechana przez swoją nauczycielkę, która nie dała się nabrać
:lol: i tak ma szczęście, że nie należy do mojej grupy. Frau W. zmasakrowałaby ją :shock:
przestaję nudzić. i pozdrawiam.

_________________
"A więc szczęśliwej drogi, z przesiadką!"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-09-28, 15:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-10, 07:35
Posty: 630
Lokalizacja: Bayern
Cytuj:
Co więcej, większość kretynów z mojej klasy słysząc, iż lubię niemiecki, zapytuje się automatycznie, czy słyszałem o Hitlerze, holokauście itp. itd. Okazuje się, że młodzież polska jest jeszcze bardziej wrogo nastawiona do Niemców niźli weterani Drugiej Wojny Światowej to bardzo frustrujące.

Ist das wirklich noch so schlimm!?! :shock:
Das ist doch schon über 60 Jahre her!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-09-28, 15:48 
Offline

Dołączył(a): 2006-06-26, 21:21
Posty: 464
Hallo marcowy zajac,

masz racje, j. niemiecki moze byc piekny ale tylko dla osob ktore rozumieja co jest mowione. Ja sobie nie wyobrazam, aby mozna bylo zrozumiec cokolwiek w telewizji niemieckiej, jezeli programy szkolne sa najczesciej oparte na ksiazkach o malo interesujacej tematyce. Gdyby nauczyciele postarali sie o prowadzenie lekcji opartych na tekstach niemieckich zespolow mlodziezowych, lub zabaw dzieciecych, konzentrujac sie nie tyle na pisowni co na wymowie i zrozumieniu, to moze mlodziez nabralaby checi do dalszego samodzielnego studiowania jezyka. W koncu na calym swiecie wszystkie dzieci rozpoczynaja nauke jezyka wlasnie od rozumienia i mowienia, do szkoly idac znaja i rozumieja no powiedzmy 500 do 1000 slow. Mozna przeciez probowac ten jezyk wprowadzac juz w klasie pierwszej na zasadzie bawimy sie jak w przedszkolu.

Pozdrawiam paulineczka

_________________
Ein guter Gedanke macht froh,
erst recht eine gute Tat
>PeterRosegger<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-09-28, 15:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-07-21, 18:32
Posty: 1018
Lokalizacja: Łódź (Lodsch, po europejskiemu)
Cytuj:
Das ist doch schon über 60 Jahre her!


Oczywiście, to było dawno temu i powinniśmy zapomnieć o urazach i głupich stereotypach. Poza tym - wiesz jak rozumuje młodzież (ekhm, no dobrze, ja też do młodzieży należę :roll: ) ale wyrosną z tego. Te uprzedzenia są zbyt niedorzeczne, żeby mogli je zachować.

_________________
"A więc szczęśliwej drogi, z przesiadką!"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-09-28, 15:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-08-09, 13:31
Posty: 528
Rafael Persich napisał(a):
Cytuj:
Co więcej, większość kretynów z mojej klasy słysząc, iż lubię niemiecki, zapytuje się automatycznie, czy słyszałem o Hitlerze, holokauście itp. itd. Okazuje się, że młodzież polska jest jeszcze bardziej wrogo nastawiona do Niemców niźli weterani Drugiej Wojny Światowej to bardzo frustrujące.

Ist das wirklich noch so schlimm!?! :shock:
Das ist doch schon über 60 Jahre her!


in Deutschland ist es doch genauso... die Diskussion hatten wir doch letztens zur WM wegen den Fahnen an den Autos.. Hier ist doch jeder, der ein bisschen stolz auf Deutschland ist, gleich ein Nazi.
Die Kampagne "Du bist Deutschland" sollte das deutsche Nationalbewusstsein stärken, sie wurde aber auch nur belächelt und verpönt...

Und wenn die Deutschen selbst ein Problem damit haben, wieso soll es in Deutschland anders sein?

_________________
Gut, besser, Paulaner ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-09-28, 16:30 
Offline

Dołączył(a): 2005-10-28, 16:47
Posty: 217
Lokalizacja: Berlin
nana napisał(a):
in Deutschland ist es doch genauso... die Diskussion hatten wir doch letztens zur WM wegen den Fahnen an den Autos.. Hier ist doch jeder, der ein bisschen stolz auf Deutschland ist, gleich ein Nazi.
Die Kampagne "Du bist Deutschland" sollte das deutsche Nationalbewusstsein stärken, sie wurde aber auch nur belächelt und verpönt...

Und wenn die Deutschen selbst ein Problem damit haben, wieso soll es in Deutschland anders sein?


Mnie się właśnie wydaje, że te ostatnie MŚ były oznaką, że pod tym względem powoli zmienia się coś w Niemczech. Był to chyba pierwszy raz, że tylu Niemców z pewną dumą pokazało niemiecką flagę (zresztą, znacie już niemiecki idiom 'Flagge zeigen'?) i że nie zostało to odbierane ani przez samych Niemców ani przez ludzi z innych krajów jako objaw nacjonalizmu (no może jeszcze na początku, ale później raczej już nie), lecz jako wyraz "zdrowego patriotyzmu", jaki panuje w większości krajów Europy.

_________________
"Wir müssen einen gemeinsamen Nonsens finden."
Peter Rohwein, deutscher Skisprung-Nationaltrainer, in einem ZDF-Interview am 17.12.2006


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-09-28, 16:43 
Offline

Dołączył(a): 2006-08-13, 11:57
Posty: 2582
Lokalizacja: Niemcy
Zapisywanie dzwiekow niemieckich polskimi literami prowadzi do tego, ze 95% Polakow uczacych sie niemieckiego nie potrafi wymowic poprawnie zwyklego
ich habe

bo mowi zamiast
iś chabe, wymawiajac Ich-laut jak "ś" oraz niemieckie "h" jak polskie "ch" w wyrazie "cham" (


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL