Teraz jest 2020-10-23, 05:57

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Komentarze 2004
PostNapisane: 2006-04-21, 23:16 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2005-05-16, 23:58
Posty: 2971
Komentarze 2004 (X-XII)
Miroslaw Nalezinski - Bulwersjany 2004

--------------------------------------------------------------------------------

Tytuły zostały nadane przez autora, chyba że zaznaczono inaczej

Ukraini, nie Ukraińcy - Mówi się (6 listopada 2004, powtórka)

Ciekawy program, w którym prof. Jerzy Bralczyk odpowiada na pytania językowo rozdartych rodaków. Dlaczego Czeczeni a nie Czeczeńcy? Bowiem ci pierwsi to raczej w znaczeniu narodu, ci drudzy raczej w znaczeniu plemienia. Szkoda, że Profesor nie posiłkował się podobną nazwą - Słoweni (nie Słoweńcy). A przy okazji nadmienię, że 20 września 1998 wysłałem do Rady Języka Polskiego propozycję, aby zamiast Ukraińcy stosowano Ukraini. Wszak Rumunia, Rumunka, Rumun i Rumuni, nie Rumuńcy, Amerykańcy, Japońcy i Marokańcy... Gdyby wpisano tę proponowaną formę do słowników, to dzisiaj nie byłoby problemów językowych z Czeczeńcami (Ukraińcami, Słoweńcami, Słowińcami), bowiem byliby Czeczeni (Ukraini, Słoweni, Słowini). Także powinno być Dalmata/Dalmaci zamiast Dalmatyńczyk/Dalmatyńczycy tudzież Dalmatyniec/Dalmatyńcy oraz Samojed/Samojedzi (inaczej Nien/Nieni zamiast Nieniec/Nieńcy; słowa Niemiec/Niemcy nie mają krytykowanych zakończeń, zatem są poza owymi rozważaniami). I byłby spokój, i nazwy ładniejsze (jednak zakończenia -niec/-ńcy mogą być uznane za nieprzyjazne, jak Polacy/Polaczki)...
24 marca 2003 podano, że odbyły się dwa referenda, w których Czeczeńcy oraz Słoweńcy wypowiadali się w sprawie swej konstytucji (pierwsi) oraz w sprawie wejścia do UE (drudzy). Znacznie przyjaźniej brzmiałoby Czeczeni i Słoweni (oraz... Ukraini).
Maciej Malinowski, mistrz polskiej ortografii, na swej witrynie zauważa - Okazuje się, że za poprawne językoznawcy uznają zarówno określenia Czeczen, Czeczeni, jak i Czeczeniec, Czeczeńcy. Powołuje się również na prof. J. Miodka - Czeczeniec, choć dłuższy o jedną zgłoskę od Czeczena (a więc mniej ekonomiczny), jest jednak od Czeczena - dzięki przyrostkowi '-ec' - słowotwórczo wyrazistszy, ekspresyjniejszy, a przy tym jednoznacznie wskazuje na etniczny charakter nazwy. Zatem powyższy pogląd niezupełnie odpowiada opinii prof. J. Bralczyka, która jest mi bliższa.
Pan Malinowski podaje tamże ciekawostkę dotyczącą niedalekiego nam regionu. Wyjaśnia różnicę między Fin a Finlandczyk oraz przymiotnikami fiński a finlandzki - Według słowników języka polskiego Fin to 'mężczyzna narodowości fińskiej', a Finlandczyk 'obywatel Finlandii'. Z kolei fiński znaczy 'dotyczący narodowości' (np. język fiński), a finlandzki 'dotyczący przynależności państwowej' (np. obywatel finlandzki).
Owszem, znam ów dualizm i od paru lat mnie on bulwersuje - dlaczego Finlandia miałaby być uprzywilejowana? Czyżby - dzieje dzielnego narodu fińskiego, ale - historia państwa finlandzkiego? Po kiego? A wojna radziecko-fińska powinna nazywać się jednak finlandzka? Rząd finlandzki, nie fiński? I raczej Zatoka Finlandzka, nie Zatoka Fińska? Jaka różnica pomiędzy paniami - Finka/Finlandka? Dawniej pisarka fińska to twórczyni w języku fińskim, ale pod obcym zaborem, zaś współcześnie pisarka finlandzka to obywatelka Finlandii pisząca np. po szwedzku? Oczywiście - można, ale po co wprowadzać takie podziały, które są rozróżniane przez niewielu Polaków? Dlaczego wyróżniać Finów/Finlandczyków?
Wystarczy znaleźć inne państwa, które mają w nazwie cząstkę land i sprawdzić, czy zamieszkiwane są przez narody o podobnych nazwach i... mamy analogiczne sytuacje. Zatem - Irlandia, ktorą zamieszkują ci Irlandczycy albo ci Irlandzi (ci Irlandowie) jako obywatele oraz ten Ir, ci Irzy (ci Irowie), ta Irka jako współplemieńcy; Islandia, Islandczycy albo Islandzi (Islandowie) oraz Is, Isi (Isowie), Iska; Grenlandia, Grenlandczycy albo Grenlandzi (Grenlandowie) oraz Gren, Greni (Grenowie), Grenka; Tajlandia, Tajlandczycy albo Tajlandzi (Tajlandowie) oraz Taj, Taje (Tajowie), Tajka, dawniej Syjam, Syjamczycy albo Syjami (Syjamowie); Holandia, Holandczycy/Holenderczycy albo Holandzi/Holendrzy (Holandowie/Holendrowie) oraz Hol, Hole (Holowie), Holka, ewentualnie Niderlandy, Niderlandczycy, Niderlandzi (Niderlandowie) oraz Nider, Niderzy (Niderowie), Niderka. I podwójne przymiotniki (naród/kraj) - irski/irlandzki, iski/islandzki, greński/grenlandzki, tajski/tajlandzki, holski/(holandzki/holenderski) albo niderski/niderlandzki... No i Finlandia, Finlandczycy albo Finlandzi (Finlandowie) oraz Fin, Fini (Finowie), Finka a ponadto fiński/finlandzki.
A co z nami? Przecież nie rozróżniamy polski/polakowski... Mamy (mieliśmy) rodaków, którzy piszą (pisali) na obczyźnie po polsku, również co pisali w językach obcych, kiedy nie było Polski. Także piszących jak omówiono poprzednio, ale po Jej powstaniu. Teraz znamy polskich obywateli (m.in. sportowcy, biznesmeni), którzy nie piszą po polsku, bowiem przybyli do nas niedawno, ale uzyskali obywatelstwo polskie, zatem Polakami są jedynie z urzędowego nadania. Nie ma potrzeby wymyślania podwójnych określeń - znaczenie wynika z kontekstu.. Może ustalimy podobną zasadę tworzenia przymiotników - naród polski od Polska, zaś państwo polandzkie od Poland albo Polandia (a jeśli nie my, to może cudzoziemscy językowi racjonalizatorzy?), czyli dualnie/dwoiście - polski/polandzki.
Ojczyzna polszczyzna (9 listopada 2004) - prof. J. Miodek odciął się od pomysłów upraszczania naszej ortografii: Wiele ludzi sądzi, że można byłoby uprościć naszą ortografię. A jest ona sto razy łatwiejsza niż w języku angielskim, francuskim i niemieckim. Rozumiem irytację Profesora, jednak jak można obliczyć niepoliczalne? Sto? A może tylko dwa razy? Zapewne to wyolbrzymienie niczym hiperbola (Lenin przelicytował Profesora twierdząc, że demokracja proletariatu jest milion razy większa od burżuazyjnej)... No i oczywiście, jedynie wyraźnemu zdenerwowaniu można przypisać wiele zamiast wielu.

Latająca trumna i awans polaków - TVN24 (11 listopada 2004)
Na pasku u dołu ekranu - Trumna z ciałem Jasera Arafata odleciała do Kairu. Mowa potoczna nie powinna gościć w oficjalnych informacjach, zwłaszcza w poważnych (wręcz grobowych!) sytuacjach, ponieważ może wywołać niepożądane zachowanie czytelnika. Słyszeliśmy już o arabskich latających dywanach, ale o trumnach?
W pogrzebie weźmie udział premier Korei. Podobno jest Palestynem, choć trąca Koreanem...
Podczas obchodów Święta Niepodległości pokazano plac Piłsudskiego, jednak podpisano Warszawa, Plac Piłsudskiego. Brawo dla redakcji za odwagę, ale czy wystosowała oficjalne pismo do RJP z oświadczeniem, że nie będzie pisać mikrogeograficznych nazw zgodnie z wytycznymi naszych słowników? I co na to językowi obserwatorzy stojący na straży przestrzegania Ustawy o języku polskim, że o zwykłej ortografii jedynie wspomnę?
A 14 listopada - Policja przechwyciła transport 3. milionów tabletek odurzających - błędne kropkowanie.
Pobito rekord w biesiadowaniu. Ok. 3000 osób siedziało przy stole o długości 379 m. Sponsorem imprezy byli producenci rakiji. Dzieląc podwójną długość stołu przez liczbę ochlapusków mamy jedynie 25 cm na zawodnika.
I ortograficzna wpadka w pułapkę typu żmija/żmii, ponieważ rakija/rakii. Może dziwnie, ale obowiązująco... Zasada jest dość prosta - końcówkę -ja zamieniamy na -i (kaznodzieja, Maja, Maryja, epopeja, nadzieja, boja, żmija, rakija); wyjątkowo na -ji po c, s, z (Grecja, Persja, Azja). Kraina Czuwaszja/Czuwaszji formalnie podlega pod ów wyjątek (jest również kraina o nazwie Inguszetia/Inguszetii; gdyby nazywała się Inguszecja to Inguszecji, ale gdyby Inguszja - na inguskich znaczkach widnieje Ingushia - to Inguszji).
W Iraku jest miasto Diwanija, którego nazwa jest błędnie odmieniana - Diwaniji, zamiast Diwanii. Może w mianowniku powinno być (po spolszczeniu) Diwania albo nawet Dywania? Kłopot w tym, że pary epopeja/epopea, Koreja/Korea, żmija/żmia, rakija/rakia i Diwanija/Diwania mają jednakowe dopełniacze, celowniki i miejscowniki.
Można mieć wątpliwości, czy para słów lodżia/lodżii (balkon wnękowy) nie powinna mieć postaci lodżja/lodżji...
Gdyby kiedyś nie zmieniono pisowni w omawianej materii, to dzisiaj nie byłoby aż tylu dylematów. Ciekawe, kto zaproponował zmianę, chyba jednak nie naród w demokratycznym referendum?
W sportowych wiadomościach (ciągle TVN24; ok. 19.30) napisano na planszy - awans polaków. Okazuje się, że redakcja stosuje małoliterową manierę uznawaną za naganną. Protestuję i zawiadamiam RJP.

:lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL